Rower i trochę historii

Młody na komunię dostaje już rzadziej, ale tak zaczyna przygodę. Wcześniej był kij od szczotki i do przodu. Rower był obecny tylko czy ktoś się zastanawiał po co? Młodzi i starsi nie myślą – wybierają to co lepsze. Rower dziś jest codziennością czy się komuś podoba czy nie.  Pojazd biedaków z wiosek jest dziś standardem w mieście. Cardio za friko, bez biletów, bez opłat, wolność i przemierzamy nasze codzienne i weekendowe trasy. Szybciej, wygodniej, taniej. Rower jako środek transportu, rekreacji a nawet podziwu. Polska kraj za kurtyną jeszcze z rowerami nie po drodze, ale Polacy chłoną rowery. Kwestia czasu i będzie tu Dania a i może Holandia. Miasto dla ludzi? Zaczyna się dziać. Wiele wody w Warcie upłynie, ale jak na rowerze – oby do przodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *